#blogologo - będziecie mieć do portfolio!

Kto się nie rozwija, ten stoi w miejscu. Kiedyś kormo.pl - dziś kminek.es Sama zmiana domeny dodała mi +10 do lansu. Tylko logo mam jakieś takie chujowe.
Zachęcony akcją #blogogody postanowiłem ogłosić akcję #blogologo!

#blogologo

Szewc bez butów chodzi. Teraz dokładnie to zrozumiałem. Jak zakładałem kminka, potrzebowałem logo. Przepracowałem kilkanaście lat w agencjach reklamowych, jako art director, przechodząc od stanowiska juniora do seniora. Potrafię dobrze pracować, potrafię cośtam, cośtam. Ale ładnego logo dla siebie nie potrafiłem zrobić.
Nie i już. Zwyczajnie mi nie szło. Zresztą sami popatrzcie.

kminek

Jakaś bidna klavika z jakimś buraczanym kółeczkiem. I awaterek, którego używam w socialach. No bida z nędzą. Chciałbym mieć takie fajne, profesjonale logo, jak mój guru i mentor Jason Hunt.  Jemu logo zrobiła agencja Midea. Wiadomo, dla króla blogosfery pracują najlepsi. Ja jestem tylko małym, nieczytanym blogerem, którego na takie usługi zwyczajnie nie stać.

Stąd pomysł na mały crowdfunding. Projektanci, agencje, freelanserzy. Zróbcie nowe logo dla kminka. Niestety nie mogę Wam zapłacić, ale przecież będziecie mieli do portfolio! Obiecuję też wyprodukować t-shirt i kubeczek z tym logo i wyślę wam jako #darylosu. Zazwyczaj dostają je blogerzy. Tu postanowiłem odwrócić koncepcję i pierwszy raz w historii blogosfery to bloger będzie wysyłał #darylosu komuś innemu.

Zawsze chciałem wprowadzić jakieś pionierskie rozwiązanie do blogsfery i chyba właśnie mi się udało. Czy jakiś bloger już coś wysyłał? Nie! i właśnie z dumą mogę napisać - pierwszy! Tak, mali blogerzy też mogą wnieść coś odkrywczego.

Wasze propozycje wrzucajcie w komentarzach. Usiądę z żoną i szwagrem oraz dawnymi kolegami z agencji i coś na pewno wybierzemy. Obiecuję nie więcej jak trzy sesje poprawek.

Wiem mógłbym kupić logo na allegro, za 50 zł (brutto), ale nie oto tu chodzi. Taki profesjonalny grafik z allegro, który nie czyje ducha blogosfery, zrobiłby to pewnie i dobrze, ale tylko dla kasy. A w blogosferze chodzi przecież o coś więcej, prawda? Wspieramy się, promujemy, czytamy swoje książki, potem je recenzujemy. Jesteśmy prężnym środowiskiem, które już niedługo całkowicie zastąpi media tradycyjne i tradycyjnych dziennikarzy. To do nas należy przyszłość.

Więc jeszcze raz Was proszę o dołączenie się do akcji #blogologo i zaprojektowania fajnego loga dla mojego bloga (kurcze, ale zgrabny rym mi wyszedł).

Zapiszmy razem tę białą kartę w Waszym portfolio!