Hala Mirowska - kopalnia dóbr wszelakich

Dziś miałem okazję przejść się przez dłuższą chwilę po bazarku pod Halą Mirowską. Zasadniczo poszedlem po warzywa. I zasadniczo warzywa kupiłem. Dwie pełne siaty zieleniny za jakieś 12 zł.

Bazarek przywitał mnie jednak stoiskiem, które bynajmniej nie było warzywniakiem. Była to stara metalowa szafa, pełna książek. Na szafie wypisana flamastrem kartka “Wszystkie książki z szafy i ze stolika 1 zł/szt.”

Nie mogłem się oprzeć, kupiłem 3.

ksiązki hala Mirowska

Będzie trochę czytania na wakacje.

A sam bazarek, to dla uważnego obserwatora siedlisko folkloru niespotykanego już chyba nigdzie indziej. Stoiska z pierdołkami, w których mógłbym grzebać godzinami.

dziwadło

Jak będziecie gdzieś w okolicy - wpadajcie koniecznie.