Android Wear - wyzwanie to ubranie!

android watchAndroid Wear to nowość zaprezentowana dzisiaj przez Google. To nie tylko zegarki, ale cała kategoria produktów łącznie z odzieżą.

Wszystko to ma być sprzężone z systemem czujników monitorujących nasze ciało i połączone z innymi usługami Google. Teoretycznie po to, żeby pomóc nam w uprawianiu sportu. Ale znając Goooglową pazerność na dane, będzie to kolejna platforma do wciskania nam reklam.

Masz podwyższone ciśnienie? Zaraz dostaniesz reklamę odpowiedniego suplementu diety. Możesz się również zdziwić widząc swoją kolejną składkę na ubezpieczenie.

Biegasz? Nowe AirMaxy akurat są w promocji, o czym nie da Ci zapomnieć Twój zegarek sprzężony z czujnikiem w skarpetach.

Z tym wszystkim będziemy komunikować się głosem. Słynne "OK Google" zaczynać będzie tę konwersację. Już widzę te tłumy ludzi gadające "do siebie" na ulicach. Wizja troszeczkę jak ze świetnego filmu "Her".

Na obrazkach i filmiku promocyjnym wygląda to wszystko bardzo ładnie. Ale jeżeli będzie to działać, tak jak Android ma w zwyczaju, to nie wróże szybkiego sukcesu.

Motorola 360Kolejna sprawa to interfejs użytkownika, czy też szerzej UX (user experience). Tu Google jest zwyczajnie... słabe. Próbowaliście kiedyś przebić się przez gąszcz ustawień Google+? Jeśli tak, to wiecie doskonale o czym mówię. Zresztą Android (ten telefoniczny) też nie jest tu szczytem przyjaznego użytkownikowi rozwiązania. A już próby Motoroli dostosowania interfejsu zaprojektowanego dla prostokątnych ekranów do okrągłego zegarka są z góry skazane na niepowodzenie.

Od ponad roku wszyscy czekają na mitycznego iWatcha. Wiemy z przecieków, że Apple zatrudnia specjalistów od czujników, fitnessu i kupuje firmy z tej branży. Serwisy technologiczne i różnej maści specjaliści piszą, że Apple zaspał w temacie i że Android Wear stanie się golden standard w temacie wearable computing. No i oczywiście Apple się kończy i gdyby Steve żył, nigdy by na to nie pozwolił.

A mnie się wydaje, że Jony Ive siedzi sobie dziś przed internetem i brzuch go już boli ze śmiechu. iWatch jeżeli powstanie (pewnie w tandemie z iOs 8), może nie będzie miał pierdyliarda funkcji, ale na pewno stylem i przejrzystością interfejsu pobije Android Wear na głowę.