Ciszej nad tymi trumnami. Smoleńsk po 7 latach.

Na początku chciałem napisać kolejny zjadliwy tekst. O nowej komisji smoleńskiej, o nowych rewelacjach ministra wojny, o nowych teoriach dotyczących tego co się w Smoleńsku stało.

Jutro jest siódma rocznica wydarzenia w Smoleńsku.  Wiecie, że nie jestem, łagodnie mówiąc, zwolennikiem obecnie rządzącego w Polsce obozu. Ani zwolennikiem teorii zamachu.

Chciałem napisać tekst, który wyśmieje, ośmieszy, wypunktuje niespójności, i naukowe bujdy. Pokaże ekspertów komisji i samego guru sekty w krzywym zwierciadle. Zrobiłem spory research i ten tekst miałem już nawet wymyślony. Byłby chyba niezły. Napisałem nawet leada i pierwsze dwa zdania. Odpowiednio skrojone pod SEO.

Napisałem i... skasowałem.

Mam dosyć. Jutro odcinam się od mediów. Nie będę oglądał ani Telewizji Narodowej ani Całej Prawdy, Całą Dobę. Nie będę otwierał niepokornych i nie zależnych mediów, ani tych, które piszą  na temat.

NIe będę oglądał konferencji Komisji ani antykomisji. Nie będę słuchał jak jedna "odkłamuje" zakłamane ustalenia drugiej.

Na sociale też nie będę wchodził.

7 lat temu zginęło/poległo 96 osób. Tak, urzędujący Prezydent. Prezydent na uchodźstwie. Prezes NBP. Generalicja. i tak dalej. A także piloci, technicy i stewardessy.

Ich śmierci używa się teraz do prowadzenia brutalnej polityki. Przez wszystkie strony. I tych co wierzą w zamach i tych co wprost przeciwnie. To niesmaczne, niemoralne i nieludzkie.

Odcinam się.

Bez odbioru.