JEŚLI CHCESZ WIEDZIEĆ, CO STANIE SIĘ Z KORMO 11 LISTOPADA 2014 ROKU

Takie widoki potrafią być bardzo inspirujące. Prawie 20 lat temu przyjechałem do Warszawy na studia za, lepszą pracą, #typowysłoik.
Za niecałe dwa miesiące zbliża się czterdziestka i szukam odpowiedzi na pytania, które od dawna zaprzątają moją zgrabną głowę. Co dalej z kormo?

KminekJest mi bardzo łatwo porzucić coś, co nie żarło za dobrze. Blog w najlepszym razie notował kilkaset wejść na stronę dziennie i to pod warunkiem, że dałem linka pod jakimś artykułem na gazeta.pl, natemat.pl czy spidersweb, a admin go nie skasował lub nie dostałem bana za spam.  Zwykłe dni to smutne kilka, kilkanaście wejść - większość z komentarzy, organicznych wejść prawie wcale.

Książki żadnej nie napisałem, ba, tak naprawdę ostatnio niewiele czytam, bo książki są drogie a na chomiku usuwają piraty na kindle. Więc nie mam czego żałować.

Z radością więc oświadczam Zmartwychwstaję! 

11 Listopada 2014 roku w dzień moich 40 urodzin kormo.pl zostaje zawieszone i przekierowane na mój nowy blog kminek.es

Moje dotychczasowe konta w serwisach społecznościowych zostaną, ale założę sobie zaraz szybko nowe.

Może zacznę pisać książkę - po kilkunastu latach pracy w branżuni reklamowej uzbierało się trochę obserwacji, anegdot. Jak nikt mi tego nie wyda, złoże se w Ibooks Author i wrzucę do iBook Store. Może będzie z tego sukces, może nie.

A tak w ogóle to chciałbym być wpływowym blogerem i dostawać #darylosu, testować  sobie różne produkty (najchętniej nowe iPhony, Macintoshe i fajowski sprzęt audio) podróżować po świecie, i mieć wyjebane na wszystko. podobno życie zaczyna się po czterdziestce. Zobaczę, sprawdzę.

Podsumowując. 11 Listopada 2014 kończy się kormo.pl, zaczyna kminek.es. Chyba