PPHU Internet czyli wajral w soszialmidia

Wszelkiej maści specjaliści od marketingu, w tym także ja sam (i tym sprytnym sposobem zaliczyłem się do specjalistów!) mówią, że każda, nawet najmniejsza firma powinna być obecna w internecie.

mózg rozjebany

Powinna prowadzić bloga, a najlepiej vloga, twitować postować i viralować. I firmy biorą sobie tę gadaninę do serca i wydają ciężką kapuchę na przykład na viralowe filmiki.

Ot chociażby taki Drutex. Dla mnie przyznam, firma - fenomen. Założona w połowie lat 80. jako PPHU DRUTEX (a EX w nazwie dodawało wtedy +10 do lansu) firma stała się największym producentem okien w Europie. Przez prawie 30 lat nie udało jej się zmienić tej nazwy, którą walą mnie po uszach banery sponsorskie, logo zrobione przez syna szwagra w Corelu nadal funkcjonuje. Kto by tam sobie zawracal głowę takimi pierdołami. Okna sprzedają się jak świeże bułki? Sprzedają. Ludzie mają robotę? Mają. Czyli wszystko dobrze.

Tuż przed Świętami Drutex uraczył nas filmikiem, na którym pracownicy firmy śpiewają “Drutex świetny jest” na melodię jingle bells.

Daleki jestem od krytykowania czyjejś pracy kreatywnej, nie znam założeń briefu, budżetu nie uczestniczyłem w procesie kreatywnym. Zastanawia mnie tylko czy wybór estetyki klipu był na pewno efektem zdrowego kompromisu między Klientem, który płaci a Agencją, która ma pomysły. No bo przcież nie jest tak, że budżet był za ciasny. Klip jest profesjonalnie zgrany, udźwiękowiony i zmontowany. na chwilę pisania tego postu ma już 13 000 wyświetleń, więc przynajmnij jeden z założonych efektow został osiągnięty.

I żeby nie było, że się czepiam estetyki, że niby Drutex jakiś taki nie w trendzie. W podobnym klimacie viralowały firmy z zagranicznym rodowodem jak Orange:

czy Auchan