5 rzeczy ze świata technologii, które miałem w dupie. Moje podsumowanie 2013.

Jest tyle rzeczy, które generalnie mam w dupie, a codziennie dochodzą nowe. Coraz trudniej się w tym połapać. W 2013 technologiczne media jarały się jak czarownica na stosie wieloma sprawami, które spłynęły po mnie jak woda po kormoranie. Przedstawiam moje małe prywatne podsumowanie 2013.

1 Afera PRISM ujawniona przez Edwarda Snowdena

snowden

To, że Wielki Brat patrzy wiedziałem już od 1984 roku. Or well, wiedziałem nawet wcześniej. W to, że Pentagon wypuści ot tak "do cywila" technologię, nad którą pracowały najtęższe mózgi planety uwierzyć mogli tylko najwięksi naiwniacy. Dla nich rewelacje ujawnione przez Snowdena mogły być szokiem. A więc słuchają i czytają. Mnie to ryba. Nie planuję zamachow terrorystycznych, nie spiskuję, nie sprzedaję podrabianych Rolexów i Viagry. Najków też nie. To, że czasem obejrzę sobie jakiegoś pornosa z kozami, to chyba nic złego?

2. Anroid KitKat i Samsung Galaxy S4

kitkatBrzydki system na brzydkim telefonie. W dodatku kradziony. Chociaż Androidziarze będą szli w zaparte to cały ich system jest zerżnięty z iOs. Wystarczy pogrzebać 3 minuty w sieci by zobaczyć jak wyglądały rozwojowe wersje Androida przed premierą iPhona i po niej. Jasne, Google zatrudnia świetnych inżynierów i wprowadzili oni do systemu parę fajnych rozwiązań, które potem pojawiły się w zmienionej formie w iOs 7. Nie zmienia to faktu, że system jest wtórny, a Samsungowa nakładka Touch Wiz jeszcze go pogarsza. Miałem okazję pomagać koleżance w reinstalce Androida na SIII, to był koszmar, a bydle jak rozłączalo rozmowy, tak rozłącza. Galaxy S IV mimo świetnych na papierze parametrów dalej jest plastikowy do bólu i potrafi zamulić jak Yaris na autostradzie. Ja zostanę wierny iPhonowi.

3. Google Glass

google glassGoogle Glass miało zawojować świat. Miał to być pierwszy "wearable computer"z prawdziwego zdarzenia. Na razie to tylko cholernie drogi gadżet, w którym w dodatku głupio się wygląda. Okulary, do których trzeba gadać smyrając jedno ich ucho, to chyba nie do końca to. Pomysł ciekawy, ale na tyle niedopracowany, że nie powinien jeszcze opuszczać laboratoriów Google. Jedyne zastosowanie jakie widzę na dzień dzisiejszy to nakręcenie pornosa z prawdziwym POV.

4. Microsoft kupuje Nokię

microsoft nokiaTeż kiedyś kupiłem Nokię. I nie robiłem z tego afery na cały świat. To była Nokia 3310 - naprawdę porządny telefon. Zarówno Nokia jak i Microsoft przespały rewolucję smartfonową zapoczątkowaną pojawieniem się pierwszego iPhona. Pamiętam jak Ballmer rechotał "telefon za 500 dolarów bez klawiatury, kto to kupi?". Okazało się, że kupiło wielu. ludzie przestali natomiast kupować Nokie, które to kiedyś były wręcz synonimem telefonu komórkowego. Windows mobile, a potem Windows phone wyraźnie odstawał od swoich rywali. I choć teraz telefony Lumia z systemem od Microsoftu, to całkiem porządny sprzęt (gdybym nie miał iPhona, pewnie miałbym jakąś Lumię, a nie coś na Androidzie), to Nokii grozi powrót do produkcji kaloszy, bo tu technologicznie nie musi gonić rywali. Choć kalosze ze Stomilu depczą jej po piętach.

5. Zegarek Samsung Galaxy Gear

galaxy gearI znowu muszę wrzucić kamyczek do koreańskiego ogródka. Tyle się pisze i plotkuje o zegarku od Apple, że Samsung po raz pierwszy chciał coś zrobić pierwszy. I wypuścił w zasadzie nie wiadomo co? Zegarek, który działa tylko z jednym, dość drogim telefonem. Oczywiście od Samsunga.  Krótki czas pracy na baterii, ograniczona ilość aplikacji, ścisłe uzależnienie od telefonu. To wszystko sprawia, że Galaxy Gear sprzedaje się źle. 30% zegarków jest zwracanych (statystyki Best Buy). Niedługo będą go dodawać za darmola do dwupaka kimchi.

Mam nadzieję, że rok 2014 przyniesie więcej ekscytujących premier sprzętowych i wydarzeń na rynku technologiczno-gadżetowym. Niejaki Tim Cook zapowiedział, że będzie się działo, a ja jakoś mu wierzę.