Bubble w social media

To, że marki powinny być obecne w social media to truizm i oczywista oczywistość. Żeby docierać ze swoim przekazem potrzebują fanów, lajków i szerów. Instytucja żebrolajków jest prawie tak samo stara jak same lajki. Można to osiągnąć poprzez content marketing i zamieszczanie wysokojakościowych treści. Można też iść na łatwiznę. Marki  chwytają się więc jak rzep psiego ogona popularnych trendów, memów i LOL contentu.

Ja takie podejście nawet rozumiem, ale kogoś w firmie Bubble Shoes najwyraźniej pojebało! Na swoim fanpage'u ogłosiła konkurs na wytypowanie daty śmierci wychodzącego na wolność Mariusza Trynkiewicza! I jeszcze Junior brand managerskie dała opcje wyboru: zabije się sam- lajk, pomogą mu - share. Noż kurwa mać! A podobno właścicielką tej firmy jest specjalistka od PR. Niejaka Kaja Karolina Skutela. Jeżeli celem tego posunięcia było klasyczne "nieważne, czy mówią dobrze, czy źle byleby nie przekręcili nazwiska" to się udało.

bubble-shoes

Przed chwileczka na FB ukazały się przeprosiny.

Screen-Shot-2014-01-20-at-14.38.44

Z tym że pani Kaja karolina zapomniała chyba, że zadowolona z siebie udzieliła już wywiadu Gazecie Wyborczej. Ciekawe jak się to rozwinie, czyżby kolejny kryzysik i case do szkoleń? Zobaczymy.

Screen-Shot-2014-01-20-at-14.41.26