WWDC 14 – What Will Do Cook?

Wiem, że niegramatycznie, ale tak można by właśnie rozwinąć skrót WWDC 14

WWDC 14 - ot - zwykła konferencja developerów jednego z producentów komputerów i telefonów.  Teoretycznie nic wielkiego - każdy producent robi takie od czasu do czasu. A jednak to tą konferencją żyje dziś świat, i to nie tylko ten technologiczny.

Pewien jestem, że po konferencji, a nawet w jej trakcie, "jedynki" najważniejszych portali zawalone będą jabłkami jak sady pod Grójcem. Ile Apple za to zapłaci? Ani centa!

A przecież wiemy, że Apple się kończy, a Jobs przewraca się w grobie i gdyby żył, nigdy nie pozwoliłby na iOs 7, MacaPro o wyglądzie popielniczki, czy większe i o zgrozo kolorowe iPhony.

A jednak się kręci. Fakt, czasami niczym znienawidzona piłeczka plażowa w OsX, bo od premiery iPada nie pokazano jeszcze nic naprawdę rewolucyjnego. Eddy Cue na konferencji Code organizowanej przez Walta Mossberga powiedzial, że chłopaki szykują coś naprawdę innowacyjnego, coś, co przebije ostatnie 25 lat dokonań Apple. Czy będzie to miało związek z niedawnym przejęcie Beats? Pożyjemy - zobaczymy! A może będzie to coś z kategorii wearables? Chłopaki ze Scoopertino mają już nawet na to pewien pomysł. Moim zdaniem o wiele lepszy, niż wszystkie te ćwierćinteligentne zegarki.

scoopertino

WWDC 14 zaczyna się już za kilka godzin. Biorąc pod uwagę fakt, że Apple zapowiedziało live stream z konferencji, chyba naprawdę szykują One More Thing. 

Ciekawe co to będzie i jak szybko skopiuje to Samsung? Podobno już grzeją kopiarki.